Jak wybrać domenę dla sklepu internetowego? Podejście praktyczne

Ekomercyjnie

eKomercyjnie.pl

infakt-logo-newWiększość osób poszukiwanie domeny dla nowej strony www zaczyna od sprawdzenia dostępności domeny lub wizyty na portalu, który pozwala na jej zakup. Warto jednak pamiętać, że to nie wszystko. Oprócz tego niezbędna jest także wizyta na stronie Urzędu Patentowego i skrupulatne sprawdzenie, czy nikt inny nie korzysta już z podobnej domeny.

Wybór dobrej domeny jest ważny zwłaszcza w przypadku biznesów online, w których klient dokonuje zakupu wprost na stronie sprzedawcy, czyli m.in. sklepów internetowych. Chwytliwa, trafna i łatwa do zapamiętania nazwa może być kluczowa i może wprost przełożyć się na sprzedaż. W przypadku adresów internetowych obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Nie warto zwlekać z wykupieniem domeny, aby uniknąć sytuacji, w której ktoś inny wymyślił i zarezerwował taką samą nazwę wcześniej.

Co jednak, gdy wybraną nazwę stosuje już ktoś inny, w Polsce lub w innym kraju? Co, gdy po założeniu sklepu internetowego ktoś inny założy pod bardzo podobną domeną? Takich sytuacji można uniknąć lub bronić się przed nimi. Szukając adresu dla sklepu internetowego warto pamiętać o przestrzeganiu kilku zasad.

Rejestrując domenę nie warto iść na skróty

Znalezienie dobrego adresu może okazać się trudnym zadaniem. Obecnie w internecie działa ponad 2,4 mln domen z polskim rozszerzeniem. To oznacza, że wiele atrakcyjnych nazw jest już zajętych. Szukając własnej domeny warto sięgnąć do poradników dostępnych w sieci. Zawierają one wskazówki mówiące o zasadach tworzenia adresów przyjaznych dla internautów. Większość z nich zaleca, aby domena internetowa była:

  • możliwie krótka,
  • łatwa do zapamiętania,
  • pozbawiona elementów utrudniających jej zapisanie (np. słów z obcych języków),
  • łatwa do przekazania podczas rozmowy (np. przez telefon),
  • nawiązująca do profilu działalności sklepu lub serwisu.

Początek działalności sklepu często wiąże się z budowaniem marki od podstaw. Zdarza się, że właściciele sklepów internetowych chcą przyspieszyć ten proces i idą „drogą na skróty”. Rejestrują domeny internetowe zawierające nazwy znanych marek licząc, że dzięki temu łatwiej zaistnieją w świadomości internautów. Warto jednak pamiętać, że takie rozwiązanie może mieć poważne konsekwencje i skutkować odebraniem domeny internetowej na wniosek właściciela praw do danej marki.

Co warto sprawdzić przed rejestracją domeny?

Przed zarejestrowaniem domeny, a zwłaszcza przed jej kupieniem, trzeba sprawdzić kilka kwestii. Dotyczą one one zarówno zarejestrowanych znaków towarowych, jak i wszelkich podmiotów działających pod podobną nazwą.

1. Sprawdzenie znaków towarowych w Urzędzie Patentowym RP

Domena może być zarejestrowanym znakiem towarowym lub jego częścią. W myśl przepisów znak towarowy jest to oznaczenie pozwalające na odróżnienie towarów lub usług jednej firmy od towarów i usług innego podmiotu. Przykładami znaków towarowych są m.in.:

  • wyrazy (np. słowo „Audi”),
  • rysunki (np. „swoosh” – logo firmy Nike),
  • kompozycje kolorystyczne (np. odcień fioletu stosowany przez firmę Kraft Foods, producenta czekolady Milka),
  • forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania (np. charakterystyczna butelka Coca-Coli),
  • melodia lub inny sygnał dźwiękowy (np. melodia używana w reklamach firmy Intel).

Zarejestrowany znak towarowy podlega ochronie. W przypadku działalności na terenie Polski taka ochrona jest udzielana przez Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej na okres 10 lat. Podmiot będący właścicielem praw do znaku ma wyłączność na używanie go do celów komercyjnych i np. może wykorzystywać znak w reklamach.

Jak sprawdzić, czy wybrana nazwa nie narusza zastrzeżonego znaku towarowego? W tym celu warto skorzystać z bazy dostępnej na stronie internetowej Urzędu Patentowego RP. W bazie znajdują się znaki chronione polskim prawem. Witryna umożliwia również przeszukanie baz organizacji międzynarodowych, z którymi Polska podpisała porozumienie w sprawach własności przemysłowej.

2. Sprawdzenie istnienia serwisów www o podobnych nazwach

Drugim krokiem jest dokonanie rozeznania w internecie. Może się bowiem okazać, że wybrany adres jest dostępny do rejestracji, ale w sieci działa już witryna pod podobną domeną, różniącą się tylko rozszerzeniem lub w inny sposób. Taka sytuacja to bardzo poważny problem.

Domena nie może wprowadzać w błąd

Założenie serwisu pod domeną podobną do nazwy istniejącej firmy, produktu, czy usługi to bardzo kłopotliwa sytuacja. Tak naprawdę nie ma tutaj znaczenia, czy znak towarowy jest zarejestrowany. Oczywiście, pod uwagę trzeba wziąć nie tylko względy prawne, ale także praktyczne.

Problem prawny wynika zarówno z kodeksu cywilnego, jak i ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Możemy sobie wyobrazić sytuację, w której nazwa firmy i domena są takie same. Wówczas przedsiębiorca, który założył firmę jako pierwszy, może powołać się na następujące zapisy kodeksu cywilnego:

  • nazwa firmy musi odróżniać się dostatecznie od firm innych przedsiębiorców,
  • nazwa firmy nie może wprowadzać w błąd (m.in. co do osoby przedsiębiorcy, czy przedmiotu i działalności).

Innymi słowy, jeśli nowo zarejestrowana domena i założona firma mają nazwę taką samą lub bardzo podobną do nazwy istniejącej firmy, to sąd może przychylnie spojrzeć nie na tego, kto zarejestrował domenę, ale na tego, kto działał pod tak nazwaną firmą jako pierwszy. Tym samym, przedsiębiorca może być zmuszony do zaprzestania prowadzenia działalności pod określoną domeną internetową (oraz nazwą firmy), jeśli istnieje firma o takiej nazwie, która się tego domaga.

Inny problem wiąże się z zapisami w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Otóż czynem nieuczciwej konkurencji jest m.in. takie oznaczenie towarów lub usług, które może wprowadzić klientów w błąd (co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług). Ten zapis wprost odnosi się do sytuacji, w której jedna strona zakłada serwis internetowy pod domeną podobną do stosowanej przez inny serwis internetowy.

Oczywiście, może się zdarzyć, że ktoś zrobi to przez przypadek – nie sprawdzając dostatecznie skrupulatnie rynku przed założeniem nowego serwisu www. Niestety, nie może to stanowić uzasadnienia, gdyż konsekwencje grożą wówczas i tak.

O jakich konsekwencjach mowa? Czyn nieuczciwej konkurencji (bo z takim czynem mamy tutaj do czynienia) sprawia, że poszkodowany przedsiębiorca może żądać:

  • zaniechania niedozwolonych działań i usunięcia ich skutków,
  • złożenia oświadczenia o fakcie niedozwolonych działań,
  • naprawienia wyrządzonej szkody,
  • zasądzenia określonej sumy na cel społeczny związny ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego.

Oprócz tego, wprowadzanie klientów w błąd grozi karą aresztu lub grzywną. A właśnie wprowadzaniem w błąd klientów można określić prowadzenie sklepu internetowego pod taką samą domeną, jaką stosuje inny, istniejący sklep, który działał wcześniej.

Do tego dochodzą także wspomniane względy praktyczne. Warto pamiętać, że podobieństwo adresów może powodować, że internauci będą mylić serwisy. Takiej sytuacji najlepiej uniknąć.

Domenę naruszającą prawo można łatwo stracić

Spory dotyczące domen internetowych są rozstrzygane przed sądem powszechnym lub przed sądem polubownym. W przypadku uznania racji właściciela praw do znaku towarowego, domena internetowa może zostać wyłączona i trafić w ręce firmy, która broni swoich praw. Prawomocne orzeczenie sądu jest bowiem podstawą dla Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (administrującej domeny „.pl”) do wypowiedzenia umowy abonentowi. Podobne konsekwencje mogą spotkać abonenta adresu z inną końcówką (np. .com). Spory domenowe są również rozstrzygane przez Światową Organizację Własności Intelektualnej, do której należy Polska.

Jeżeli sąd uzna roszczenia właściciela praw do znaku towarowego, domena internetowa zostaje wyłączona i trafia w ręce powoda. Podobna sytuacja miała miejsce w 2004 r. w przypadku domeny Microsoft.pl. Adres został zarejestrowany przez firmę z Łodzi, która chciała sprzedać ją na aukcji, jednak sąd przychylił się do skargi amerykańskiego giganta i adres trafił do Microsoftu.

Na stronie internetowej Sądu Polubownego działającego przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji można znaleźć archiwum zawierające opisy tego typu spraw. Wiele z nich zakończyło się podobnie jak w przypadku domeny Microsoft.pl, co pokazuje, że rejestrując nowy adres internetowy warto wziąć pod uwagę istniejące znaki towarowe i nazwy firm z którymi może być powiązany. Utrata domeny jest bowiem szczególnie dotkliwa w przypadku serwisu komercyjnego, jakim z założenia jest sklep internetowy.

Nie zapominaj o ochronie własnej domeny!

Spory związane z domenami i pomyłki internautów sprawiają, że właściciele sklepów internetowych i innych witryn często rejestrują komplety domen. Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie adresów internetowych:

  • z rozszerzeniem .pl i .com.pl (np. merlin.pl i merlin.com.pl);
  • zawierających myślnik rozdzielający dwa wyrazy (np. skleppresto.pl i sklep-presto.pl);
  • zawierających polskie znaki, jeżeli występują w nazwie (np. krakow.pl i kraków.pl).

Posiadanie kompletu domen internetowych uchroni sklep nie tylko przed utratą ruchu na stronie. Zarejestrowanie domeny przez niepowołane osoby może się negatywnie odbić na wizerunku firmy. Przykładem jest serwis aukcyjny Świstak, działający pod adresem swistak.pl. W 2009 r. firma decyzją sądu polubownego odzyskała domenę świstak.pl (zawierającą „ś” w nazwie), która wcześniej przekierowywała internautów na stronę z pornografią.

Przykład serwisu aukcyjnego pokazuje tylko jeden z rodzajów zagrożeń, jakie mogą się wiązać z popularnością witryny. Im bardziej rozpoznawalna jest marka sklepu internetowego (lub innej witryny), tym większe ryzyko, że ktoś będzie chciał z niej skorzystać, rejestrując podobne domeny. Dlatego jednym z etapów strategii rozwoju sklepu powinno być zastrzeżenie praw do znaku towarowego. Procedura jest możliwa w Urzędzie Patentowym RP. Na stronie ipu.uprp.pl można znaleźć elektroniczny formularz, służący do rejestracji znaku. Wniosek można również złożyć osobiście lub wysłać pocztą.

 

Autorem powyższego materiału jest Sebastian Bobrowski, Dyrektor Finansowy inFakt – firmy oferującej księgowość z dostępem do dokumentów i finansów w aplikacji online, darmowym kurierem i profesjonalną obsługą księgową.

Reklama

Pozycjonowanie stron internetowych

Przeczytaj również:

Artykuł
23.11.2022

Recykling treści – praktyczne zalecenia i przykłady

Jan Kinal

Jan Kinal

CEO
setugo.pl

Artykuł
21.11.2022

Black Friday nie musi być black. Jak się do niego dobrze przygotować?

Magdalena Hajduga

Magdalena Hajduga

Head of Business Development
Apaczka.pl

Ekomercyjni

Nowa, zamknięta grupa na facebooku. Dużo ekomercyjnej wiedzy, networking, pomoc. Tu się poznasz na e-commerce.

Zobacz grupę